ZŁAPAŁ KOZAK ROSJANINA

     Domki dla krasnoludków. Mniejsze, wiksze, czasem nawet z balkonikami. Widzia je kady, kto by na Krymie w ostatnich latach. Wyrastay, niczym grzyby, na pustych poaciach ziemi. Z dala od gwarnego wybrzea, plaowych spacerowiczów. Ale wystarczyo wsi w kad marszrutk spod symferopolskiego dworca by przejecha obok jednej z wielu ich lokalizacji. Podziwia ich niebanaln urod.

   Romantyzm estetycznych wrae psuli informacjami miejscowi. Te mikro domki rozsiane na licznych dziakach to efekt walki mieszkaców z kijowsk wadz, wyjaniali. Wadza ustami kolejnych premierów i prezydentów od lat obiecywaa uwaszczenie ziemi uytkowanej przez mieszkaców Krymu. Obiecywaa te zwrot, albo rekompensat, ziemi odebranej przymusowo wysiedlonym w 1944 roku Tatarom.

   Wadza obiecywaa, ale lud Kijowowi nie wierzy. Za czasów prezydentury Wiktora Juszczenki posza po Krymie plotka, e jeli kto postawi dom na uytkowanej, albo upatrzonej przez siebie dziace, to j wtedy szybciej na wasno dostanie.

Ale biednego ludu nie sta byo na budow domu, zwaszcza z niepewn przyszoci. Zatem kierujc si ludowym sprytem budowano miniaturki domów. Aby byy formalnie zgodne z przewidywanym prawem, aby oznaczyy przewidywane do uwaszczenia terytoria.

  I tak, niemaym kosztem, wyrastay na Krymie budowle pene zmarnowanego budowlanego materiau i energii. Bo puste, bezuyteczne dla ludzi.

   wiadectwa marnotrawstwa, bo przez dwadziecia lat Kijów nie uwaszczy mieszkaców Krymu, zwaszcza Tatarów, nie chcia zwiza ich z nowym pastwem ukraiskim.

  Trzy miliony Ruskich co roku przyjedao na Krym. I jeszcze kilkadziesit tysicy Biaorusinów. I milion Ukraiców, gównie kamandy z Doniecka, Zaporoa, Charkowa. Zajmowali kwatery od Teodozji po Eupatori. Jedli, pili, palili wypeniajc kady milimetr wskich, kamienistych pla. Klli, e drogo, e baagan, niski standard usug, totalny ukraiski bardach. Grozili, e nigdy ju tu nie wróc, ale kto by tam ich sucha. Kady sklepikarz, kelner, hotelarz wiedzia, e za rok znowu Ruscy przyjad, bo nie maj alternatywy. W Soczi zawsze byo droej, a oferty tureckie i egipskich to póka dla bogatszych. Poza tym na Krymie czuli si jak u siebie. Ten sam jzyk, wódka, jedzenie, muzyka w dyskotekach. Poza nimi mona byo znale na Krymie jeszcze grupy turystyczne z Polski czce zwiedzanie ladów po Mickiewiczu z krótkim plaowaniem, oraz grupy mioników seks turystyki z Turcji, Skandynawii i Niemiec.

Potencjalnego masowego turyst z UE archaiczna krymska infrastruktura hotelowa poczona z kultur rugania klientów i zawyaniem cen dla zapadczyków zwyczajnie odstraszaa. Krymowi pozostaway te trzy miliony corocznych Ruskich. Sodycz i przeklestwo. Dawali zawsze zarobi przy minimalnych inwestycjach w infrastruktur turystyczn. Ale swymi gwarantowanymi powrotami konserwowali ten ukraiski turystyczny niedorozwój.

 Kijów nie podejmowa programów inwestowania, modernizacji infrastruktury krymskiej. Poza kilku hotelami oligarchów i kilkunastoma ich rezydencjami niewiele innego zbudowano za czasów niepodlegej Ukrainy. Nie stworzono tam „ukraiskiej riviery” dla turystów z Europy. Swym nieróbstwem Kijów akceptowa stan wizania si i uzaleniania Krymu od gotówki wakacyjnych Rosjan.

  W Zwizku Radzieckim wojskowi, jako ludzie radzieccy, byli przerzucani od garnizonu do garnizonu. Ale mieli jedn sodycz. Mogli wnioskowa o prawo wyboru miejsca osiedlenia si na emeryturze. Jeli byli wyszymi oficerami, szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku rosy. Tacy emeryci zwykle wybierali „pribatyki”, Gruzj i Krym.

Dzisiaj ich wnuki tworz krymsk „samoobron” wspierajc rosyjskich onierzy – przebieraców. Tworz, bo Kijów nie stworzy tym modym z Krymu systemowych moliwoci robienia kariery w pastwie ukraiskim. Poza Krymem. Za to od czasu do czasu kierowa na kierownicze stanowiska na Krymie ludzi z zachodniej Ukrainy. Czsto ukraiskich jzykowych ortodoksów co dodatkowo zniechcao do wadzy w Kijowie.

  Teraz samozwacze wadze Krymu próbuj przekupi reprezentacj Tatarów posadami w lokalnym rzdzie, a Moskwa obiecuje im coroczn pomoc w wysokoci 22 milionów USD. Kusz ich statusem podobnym do Tatarstanu. Rosyjskimi paszportami. Posiadacze ich nadal szybciej i atwiej dostaj wizy do Unii Europejskiej ni posiadacze ukraiskich paszportów.

  Krymskie referendum zaplanowane na 16 marca bdzie nielegalne, nieuznane przez USA i UE, ale skuteczne. Ukraina straci swój Krym. Bo Kreml musi mie jaki sukces w wojnie z prozachodnim Kijowem. Bo Kijów sw wieloletni bezczynnoci oddala Krym od Ukrainy.

  Rosj bdzie miaa Krym, ale straci tym Kijów. Aneksja Krymu, w kadej formie, mniej lub bardziej ukrytej, wzmocni nienawi anty moskiewsk na Ukrainie, zwaszcza tej zachodniej. Wzmocni nienawi kijowskich elit politycznych i kulturalnych.

Potem Kijów podpisze z Uni Europejsk polityczn deklaracj przyszej akcesji. Ale do Unii Europejskiej, podobnie jak do NATO, Ukraina nie wejdzie zanim nie ureguluje stanu swych granic.

Dopóki Krym bdzie poza kontrol Kijowa nie bdzie mowy o akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Dlatego Moskwa bdzie trzyma ju zapany Krym. Blokowa nim europejskie aspiracje Ukrainy, tak jak Naddniestrzem blokuje europejskie aspiracje Modawii, jak Oseti zablokowaa aspiracje Gruzji wejcia do NATO.

Czy bdzie w Kijowie rzd który zrezygnuje z Krymu za wejcie do Unii Europejskiej?

Czy Kiszyniów odda Naddniestrze za UE ?

Czy Gruzja odda Oseti za NATO ?

 

Piotr Gadzinowski

Wicej felietonów na Lewica24.pl