Ukraina pilnie potrzebuje terminala LNG

Kijów znajduje się w bardzo ciężkiej sytuacji. Gaz może być dostarczany praktycznie tylko z Rosji. Efektem tego jest wysoka cena surowca. Ukraina za gaz płaci więcej niż inne państwa, które kupują mniej rosyjskiego surowca, a dodatkowo są dalej położone od źródeł.

ZOBACZ TAKŻE

Grendowicz: zapaść Ukrainy wpłynie na naszą gospodarkę

Jak zapowiedział Gazprom, cena gazu dla Ukrainy w II kwartale 2014 roku wynosić ma 385,5 dol. za 1 tys. m3 gazu. To jednak nie koniec podwyżek. Ukraina spodziewa się, że wkrótce za surowiec będzie musiała płacić o 100 dolarów za każdy 1000 m3 więcej.

Po aneksji Krymu przez Rosję, zdaniem Moskwy wygasł jeden z powodów do obniżki cen surowca, którym było stacjonowanie na półwyspie floty rosyjskiej.

Aby móc skutecznie walczyć z dyktatem cenowym Gazpromu, Ukraina, choć w części, musi się uniezależnić od rosyjskiego gazu. Ma w tym pomóc budowa gazoportu w Odessie.

Zgodnie z planami, na Ukrainie ma powstać terminal do odbioru skroplonego gazu ziemnego o łącznej przepustowości 10 mld metrów sześciennych rocznie . Wcześniej zakładano, że pierwszy transport skroplonego gazu ziemnego dotrze na Ukrainę w 2016 roku. Teraz ten termin wydaje się być nierealny.

Open all references in tabs: [1 – 4]