Szewczenko w ostatnim meczu podziękuje kibicom
Po odpadnięciu Ukrainy z UEFA EURO 2012 Andrij Szewczenko zapowiedział, że zanim definitywnie zakończy reprezentacyjną karierę, czeka go jeszcze jeden pożegnalny występ.
Szewczenko zabrał głos po meczu, w którym Ukraina uległa 0:1 Anglii i odpadła z turnieju. Jego zespół przegrał spotkanie w dosyć nieszczęśliwy sposób i kto wie, jak potoczyłyby się losy rywalizacji, gdyby Szewczenko, który narzekał na uraz kolana, mógł zagrać dłużej niż 20 minut. Doświadczony napastnik podkreślił jednak, że będzie miał jeszcze jedną szansę, aby pożegnać się z ukraińskimi kibicami.
– Zagram jeszcze jeden, ostatni mecz. To będzie moje pożegnalne spotkanie, prawdopodobnie towarzyskie. Jeszcze nie podjąłem ostatecznej decyzji. Będę rozmawiał z kilkoma osobami i zapytam o możliwość zorganizowania takiego meczu. Chciałbym podziękować wszystkim kibicom za wsparcie, którego udzielali mi w czasie całej mojej kariery i podczas tego turnieju.
Szewczenko, nazywany na Ukrainie “skarbem narodowym”, łącznie zdobył dla reprezentacji 48 bramek, w tym dwie w pierwszej serii gier grupy D UEFA EURO 2012 – podczas wygranego 2:1 meczu ze Szwecją w Kijowie. Napastnik był bardzo wdzięczny rodakom za gorący doping w czasie turnieju. – Starałem się przygotować jak najlepiej do tych mistrzostw, bo zdawałem sobie sprawę, że to będzie moja ostatnia impreza takiej rangi. I to w dodatku przed własną publicznością – powiedział zawodnik Dynama Kijów, który w barwach AC Milan triumfował w Lidze Mistrzów UEFA w 2003 roku.
– Uważam, że to najlepszy prezent, jaki może otrzymać każdy zawodnik – kiedy publiczność cieszy się, że cię zobaczy i kiedy jest szczęśliwa z pracy, którą wykonałeś. Starałem się z całego serca i ze wszystkich sił. Pewnie zresztą dlatego fani zawsze miło mnie witali i kochali mnie – dodał idol ukraińskich kibiców.
– Myślę, że nadszedł czas, aby ustąpić miejsca nowym zawodnikom. Przed Ukrainą wspaniała przyszłość, co pokazał choćby mecz z Anglią. Andrij Jarmołenko, Jewhen Konoplanka, Denys Harmasz czy Jarosław Rakycki to są jeszcze młodzi, ale to wspaniale, że mogli już nabierać doświadczenia w takich meczach – zaznaczył Szewczenko.