Sprawa ukraińska a Liga Europy
W czwartek, w ramach Ligi Europy, na terenach ukraińskich miało dojść do trzech spotkań. Ze względu na protesty i zamieszki, jakie mają miejsce w Kijowie, UEFA postanowiła przenieść mecz Dynamo – Valencia na inny stadion.
Amadeo Salvo | Fot. Valencia CF
<!–
‘.stripslashes($i1_tekst).’
–>
Do 1/32 finału Ligi Europy awansowały trzy drużyny ukraińskie: Dynamo Kijów, Dnipro Dniepropetrowsk i Czernomorec Odessa. Pierwsze mecze tych klubów miały odbyć się na Ukrainie.
Podczas gdy mecze w Dniepropetrowsku i Odessie odbędą się zgodnie z planem, to spotkanie pomiędzy Dynamem Kijów a Valencią zostało przeniesione na Cypr. Powodem takiej decyzji jest obecna sytuacja w stolicy Ukrainy, która zagraża bezpieczeństwu piłkarzom oraz kibicom.
UEFA ogłosiła, że spotkanie odbędzie się w Nikozji na Stadionie GSP. Termin nie uległ zmianie, więc mecz rozpocznie się planowo o godzinie 19.
Decyzja ta spotkała się ze zgodą obu klubów.
Prezydent Valencii, Amadeo Salvo, jeszcze przed wylotem powiedział: – Byłoby bardzo trudno grać w Kijowie. Otrzymaliśmy gwarancję, że będziemy tam bezpieczni, ale jest tak wiele rzeczy, których nie da się kontrolować, że najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich stron, jest gra na neutralnym terenie.
O 19:00 rozpoczną się również spotkania dwóch pozostałych ukraińskich klubów. Dnipro zmierzy się z Tottenham, a przeciwnikiem Czernomorca będzie Olympique Lyon.
Autor
Dawid Michalski