Ludzie zajęli budynki państwowe we Lwowie i Równem

PAP / Darek Delmanowicz

23.01. Kijów (PAP) – Kilka tysięcy ludzi zajęło w czwartek siedziby obwodowych administracji państwowych we Lwowie i Równem, ogłaszając, że przejmują w nich władzę i domagając się wyprowadzenia sił MSW z Kijowa, gdzie trwają starcia między milicją a przeciwnikami rządu.

Po zajęciu budynku administracji we Lwowie protestujący zmusili jej szefa Ołeha Sało do napisania podania o dymisję – podały lokalne media.

 

W Równem ludzie ruszyli na siedzibę władz obwodowych po pikietowaniu miejscowego ośrodka rządzącej Partii Regionów. U wejścia do budynku administracji doszło do brutalnej bójki z milicjantami z oddziałów Gryfon, którzy nie wpuszczali protestujących do środka – doniósł portal Charivne.info.

 

Milicjanci w końcu zostali odparci. Po zajęciu budynku uczestnicy protestu sformowali samoobronę, złożoną z byłych żołnierzy. Poinformowali także, że niebawem wybiorą Radę Narodową, która przejmie funkcje państwowej administracji obwodowej.

 

Siedzibę władz we Lwowie tłum, liczący ok. 2 tysięcy osób, zajął bez starć z milicją. Ludzie po prostu weszli do środka i ogłosili, że biorą władzę w swoje ręce – relacjonuje lwowski portal Zaxid.net (czyt. zachid.net).

 

Według portalu zgromadzeni wręczyli papier Ołehowi Sało, a ten napisał podanie o zwolnienie. „Ludzie dali mu papier i długopis i sam je napisał” – oświadczył radny lwowskiej rady miejskiej Lubomyr Melnyczuk.

 

Sytuacja na Ukrainie, gdzie od dwóch miesięcy trwają protesty zwolenników rządu, którzy chcą zmiany władz, zaostrzyła się w środę. Opozycja i lekarze poinformowali tego dnia o pięciu ofiarach śmiertelnych starć z milicją w Kijowie; cztery osoby zostały zabite z broni palnej.

 

Również w środę deputowani opozycji do Rady Najwyższej (parlamentu) ogłosili, że w jej miejsce powołują Radę Narodową Ukrainy, i zapowiedzieli, że przedstawiciele opozycji w radach obwodów mają tworzyć terenowe Rady Narodowe.

 

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

 

jjk/ mmp/ kar/