Legia Warszawa: Henning Berg ma o czym myśleć ›

Przeciwko Rumunom zagrali ci, którzy są bliżej podstawowego składu. Rozczarowali. W spotkaniu z Ukraińcami wystąpili pozostali i dali Henningowi Bergowi do myślenia. Mniejsza o wynik, bo ten w spotkaniach sparingowych ma drugorzędne znaczenie. Ważniejsza była niezła gra przeciwko silnemu zespołowi. – Rywalizacja się jeszcze nie zakończyła, ona trwa. O tym, kto zagra przeciwko Koronie, zadecyduje aktualna forma – przyznał norweski szkoleniowiec.

 

Sasal: Mecze sparingowe to improwizacja