Konflikt na Krymie. Kijów prosi ONZ o niezwłoczne zajęcie się …

Godz. 16:00
Gazprom: Ukraina przeżywa kryzys, lecz za gaz trzeba płacić

Szef rosyjskiego koncernu Gazprom Aleksiej Miller poinformował w czwartek, że zadłużenie Ukrainy za gaz wynosi obecnie ponad 1,8 mld dolarów. “Na Ukrainie jest głęboki kryzys polityczny, lecz za gaz trzeba płacić” – powiedział Miller dziennikarzom w Berlinie.

Miller dodał, że od początku roku zadłużenie Ukrainy rośnie z miesiąca na miesiąc.

Prezes Gazpromu zaznaczył, że zaległości Ukrainy w opłatach za gaz oznaczają “niedofinansowanie aktualnego programu inwestycyjnego, braki we wpływach do budżetu”.

“To także kwestia wypłaty dywidendy naszym akcjonariuszom; wśród naszych prywatnych akcjonariuszy jest dość duża liczba cudzoziemców. To też ich dochody i dywidendy” – powiedział Aleksiej Miller.

“Dziś widzimy, że nasze działania wobec Ukrainy są całkowicie lojalne” – oświadczył szef Gazpromu.

“Zgodnie z obowiązującym kontraktem mamy wszelkie prawa, by przejść do systemu przedpłat, lecz tego nie robimy” – powiedział Miller. Zasugerował, że to ważne, by na Ukrainie nie doszło do zapaści gospodarczej, aby nie powstało zagrożenie dla tranzytu rosyjskiego gazu do Europy.

Godz. 14.30
Wydarzenia na Ukrainie odbijają się na sytuacji rosyjskich mediów

Kontrolowany przez lojalnego wobec Kremla oligarchę Aliszera Usmanowa dom wydawniczy Kommiersant zdecydował w czwartek o wstrzymaniu wydawania dziennika “Kommiersant-Ukraina”. Decyzję tę uzasadnił kryzysem politycznym na Ukrainie.

“Podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu wydawania dziennika “Kommiersant-Ukraina” do czasu ustabilizowania się sytuacji. Nie wykluczam, że taki moment nigdy nie nastąpi” – oświadczył dyrektor generalny oficyny Paweł Filienkow.

Dodał, że “wydarzenia na Ukrainie doprowadziły do tego, że nastąpił krach tego segmentu rynku reklamowego, na którym pracował Kommiersant”.

Były redaktor naczelny należącego do holdingu Usmanowa radia Kommiersant FM Dmitrij Sołopow ocenił, że zamknięcie gazety ma nie tylko finansowe, ale także polityczne podłoże. “Z Moskwy od dawna próbowano wpływać na politykę redakcyjną” – oznajmił.

W środę zwolniona została redaktor naczelna serwisu internetowego Lenta.ru Galina Timczenko. Wcześniej redakcja otrzymała od Federalnej Służby Nadzoru w sferze łączności, technologii informatycznych i masowego przekazu (Roskomnadzor) oficjalne upomnienie za opublikowanie wywiadu z jednym z przywódców ukraińskiego ultranacjonalistycznego Prawego Sektora Andrijem Tarasenką. Drugie takie upomnienie w ciągu roku mogłoby skutkować zamknięciem serwisu.

Opozycyjny dziennikarz Siergiej Parchomienko zauważył, że “w miarę jak w rosyjskim segmencie internetu malała liczba niezależnych źródeł informacji, dynamicznie rosła popularność Lenty.ru, co jednak nie radowało właściciela, oligarchy Aleksandra Mamuta”. “Chodzi o to, że proporcjonalnie do wzrostu popularności serwisu rosło niezadowolenie Kremla z jego zawartości” – wyjaśnił.

Dziennikarze Lenty.ru uznali decyzję o zwolnieniu Timczenko za “bezpośrednią presję na redakcję”. “Zwolnienie niezależnego redaktora naczelnego i powołanie sterowalnego, w tym bezpośrednio z kremlowskich gabinetów, stanowi pogwałcenie ustawy o mediach, mówiącej o niedopuszczalności cenzury” – ocenili we wspólnym oświadczeniu.

“W ciągu ostatnich kilku lat przestrzeń dla wolnego dziennikarstwa w Rosji dramatycznie się zmniejszyła. Jedne tytuły zarządzane są bezpośrednio z Kremla, inne – za pośrednictwem (wyznaczonych przez Kreml) kuratorów, a jeszcze inne – przez redaktorów, którzy się boją, że stracą pracę. Jedne media już się zamknęły, inne zamkną się w najbliższych miesiącach. Nieszczęście polega nie na tym, że my nie mamy gdzie pracować, lecz na tym, że wy nie macie co czytać” – oznajmili.

Godz. 13.30
Parlament Europejski “stanowczo” potępił rosyjską napaść na Krym

Parlament Europejsk “stanowczo” potępił rosyjską napaść na Krym, który “stanowi nierozłączną część Ukrainy”. W razie dalszej eskalacji konfliktu nie wykluczył nałożenia sankcji wobec osób, które podjeły tę decyzję. Wezwał do liberalizacji reżimu wizowego dla Ukraińców.

W przyjętej w czwartek rezolucji europosłowie wezwali do natychmiastowego wycofania “wszystkich sił zbrojnych przebywających obecnie nielegalnie na terytorium Ukrainy”. W przypadku dalszej eskalacji sytuacji na Krymie, UE powinna szybko podjąć właściwe środki “wobec osób podejmujących decyzje w związku z napaścią na Ukrainę”, m.in. wprowadzić embargo na broń, ograniczenia wizowe czy zamrożenie aktywów.

Eurodeputowani zaapelowali do Rady Europejskiej, by “niezwłocznie upoważniła KE do przyspieszenia liberalizacji reżimu wizowego z Ukrainą”; do tego czasu należy wprowadzić “tymczasowe, proste i niedrogie procedury wizowe na szczeblu UE i państw członkowskich”.