Kijów: Prawy Sektor przed gmachem parlamentu. Wybite okna

Demonstranci powybijali w parlamencie szyby, walili pałkami w drzwi i przynieśli ze sobą opony. Milicja twierdzi, że sytuacja jest spokojna, jednak media, które nazywają akcję “szturmem”, donoszą o wzmocnionej ochronie Rady Najwyższej. Zwolennicy Prawego Sektora krzyczą “Rewolucja!”.

Akcja to odpowiedź na zabicie przez milicjantów jednego z przywódców Prawego Sektora na zachodniej Ukrainie Ołeksandra Muzyczki, pseudonim Saszko Biały. Według MSW, był on kryminalistą i został zastrzelony, ponieważ stawiał opór funkcjonariuszom.

Muzyczko zabity przez milicję

Działacze żądają dymisji szefa resortu Arsena Awakowa. Część z nich chce wtargnąć do budynku, kierownictwo Prawego Sektora chce jednak, aby akcja miała charakter ostrzegawczy i aby kolejna manifestacja odbyła się w piątek rano. Działacze obawiają się bowiem, że niepokoje w Kijowie mogą być wykorzystane przez Rosjan, aby rozpocząć interwencję na Ukrainie.

Muzyczko został zastrzelony w nocy z poniedziałku na wtorek

Według wiceministra spraw wewnętrznych Wołodymyra Jewdokimowa, jeden z liderów Prawego Sektora był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej.

Po ogłoszeniu niepodległości Ukrainy tworzył w Równem struktury organizacji UNA-UNSO (Ukraińskie Zgromadzenie Narodowe-Ukraińska Narodowa Samoobrona). W 1994 roku kierował oddziałem UNA-UNSO uczestniczącym w wojnie czeczeńskiej.
Na Ukrainę Muzyczko powrócił w połowie lat 90. W 2003 roku skazano go na trzy lata więzienia za porwanie biznesmena.
W 2013 roku został koordynatorem Prawego Sektora w zachodnich obwodach Ukrainy. Po obaleniu prezydenta Wiktora Janukowycza w internecie pojawiły się nagrania, na których Muzyczko trzymając broń grozi deputowanym rówieńskiej rady obwodowej oraz bije lokalnego prokuratora, zarzucając mu opieszałość w śledztwie w sprawie zabójstwa pewnej kobiety.

Prawy Sektor. “Zdradzone dzieci ukraińskiej rewolucji”

Muzyczko groził też ministrowi spraw wewnętrznych Ukrainy Arsenowi Awakowowi, który nazwał jego zachowanie “dywersją”. – Chcą się ze mną bawić? Zniszczę każdego, kto po mnie przyjedzie! Awakowa także! Powieszę go za nogi na bramie MSW! – mówił.

Prawy Sektor, stowarzyszenie organizacji nacjonalistycznych znane z walk z milicją podczas niedawnych trzymiesięcznych protestów na Majdanie Niepodległości, w ubiegłym tygodniu stał się partią. Jej lider Dmytro Jarosz zapowiedział start w zaplanowanych na 25 maja wyborach prezydenckich.

IAR/asop