Goran Popow nie trafi do Stoke City
Transfer lewego obrońcy wicemistrza Ukrainy był niemal przesądzony. Piłkarz uzgodnił warunki kontraktu, a kluby porozumiały się ze sobą w kwestiach finansowych, ale na przeszkodzie stanęło prawo. Popow nie otrzymał pozwolenia na pracę w Anglii i najbliższy sezon spędzi w Kijowie.
– Chciałem grać w Stoke, moim marzeniem były występy w Premier League przeciwko najlepszym piłkarzom na świecie. Niestety, nie dostałem wizy i nic z tego nie wyjdzie – powiedział rozżalony piłkarz w wywiadzie dla BBC. – Już od samego początku, relacje między mną a władzami The Potters kreowały się idealnie, dlatego byłem podekscytowany możliwością gry dla nich – dodał.
Jeżeli problemy wizowe nie zostaną w najbliższym czasie rozwiązane, piłkarz wróci do Dynama Kijów. – Na Ukrainie mam przez dwa lata ważny kontrakt, więc wrócę tam i będę kontynuował moją przygodę z biało-niebieskimi – wyjaśnił.
Goran Popow jest znany w Polsce z występów dla Odry Wodzisław, w której występował wiosną 2005 roku.
Poza tym, Macedończyk występował też m.in. AEK-u Ateny, Crvenej Zvezdzie, Egaleo, Levadiakosie i holenderskim Heerenveen.