Główne miasto Mistrzostw Europy

Kijów wita gości. Strefa kibica na ulicy Krieszczatik w czasie Euro stała się kultowym miejscem dla zagranicznych i miejscowych kibiców. Codziennie na prospekcie odbywają się koncerty, mecze piłkarskie między kibicami oraz dni kultury narodowej. Wśród najważniejszych wydarzeń znalazły się nie tylko transmisje, ale również prognozy miejscowej wyroczni, dzika Funtika. Codziennie o 16:00 wyraża swoją opinię, kto i w jakim meczu odniesie zwycięstwo. Udaje mu się to różnie, lecz nie wpływa to na sympatie gości do 400-kilogramowej wyroczni. Obcokrajowcy mówią, że bardzo im się podoba organizacja życia i wypoczynku w sercu piłkarskim Kijowa.

W ciągu tygodnia strefa kibica Mistrzostw Europy w Kijowie może być rozszerzona – poinformowały władze miasta. Ubiegły weekend potwierdził, że jest ona głównym miejscem rozrywek nie tylko gości ukraińskiej stolicy, ale również samych mieszkańców Kijowa. W dni powszednie, kiedy kibice zajęci są piłką nożną, a mieszkańcy pracują, stopniowo strefa kibica na Krieszczatiku będzie wydłużana.

Dzisiaj wieczorem kilka tysięcy osób przyjdzie do strefy kibica, żeby oglądać transmisję meczy piłkarskich. O innych porach również nie jest ona pusta.

Dla mnie najlepszą częścią miasta jest strefa kibiców – twierdzi zagraniczny kibic. – Jest wielka, jest najlepszym miejscem do wyznaczania spotkań i rozpoczęcia spaceru. Chciałby wrócić tutaj później i lepiej zwiedzić miasto.

Obecnie w Kijowie obcokrajowców można spotkać na każdym kroku. Najprawdopodobniej można będzie ich spotkać jutro i pojutrze, aż do samego końca mistrzostw. W Kijowie najwięcej jest Szwedów – ich reprezentacja wszystkie trzy mecze fazy grupowej miała zagrać w ukraińskiej stolicy.

Ponadto na ulicach można spotkać obcokrajowców z krajów, których reprezentacje grają w innych miastach. Wielu od znajomych dowiedziało się, jaki ładny jest Kijów i postanowiło doświadczyć gościnności miejscowych mieszkańców. Nie zostali zawiedzeni. Zaczynają spełniać się oczekiwania organizatorów i władz miasta – opinie o turystycznym Kijowie zaczną roznosić się po całej Europie. I nie tylko w krajach, uczestniczących w obecnym Euro. Gości z Finlandii, na przykład, którzy przyjechali, aby wesprzeć skandynawskich sąsiadów oraz obejrzeć dobry mecz, twierdzą, że stolica Ukrainy jest pięknym miejscem dla rodzinnego wypoczynku.

„Ludzie nas bardzo dobrze przyjmują – zaznacza fiński kibic. – Zresztą uważają oni, że w Finlandii tak samo jak tutaj wszyscy znają nie tylko swój język, ale również rosyjski. Miasto jest piękna, jak na obrazku”.

W centrum prawie na każdym kroku można spotkać młodych ludzi i dziewczyny w zielonych koszulkach. Nie są to irlandzcy kibice, którzy przyjechali obejrzeć Kijów, lecz wolontariusze. Przygotowywano ich do Euro przez kilka miesięcy – wybierano tych, którzy mogą swobodnie mówić po angielsku i dobrze znają miasto, przeprowadzano szkolenia. Mistrzostwa są dla nich teraz zarówno pracą, jak i świętem, obszernym programem edukacyjnym, który pomaga w praktykowaniu języków obcych i rozwijaniu umiejętności nawiązywania kontaktów z ludźmi. Jeden z nich przyznał się w wywiadzie dla Głosu Rosji.

„Jest to dla nas ważne doświadczenie: dowiadujemy się, jak kontaktować się z ludźmi, jak im pomagać. Podchodzi wiele ludzi: zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy, Anglicy, Szwedzi. Bardzo ciekawe jest, jak można używać języka angielskiego. W ogóle jesteśmy zaskoczeni tym, że obcokrajowcy są takimi otwartymi i miłymi ludźmi”.

Z dnia na dzień w Kijowie jest coraz gorącej. Prawdopodobnie pogoda reaguje na wzrost emocji piłkarskich. Dzisiaj na stadionie kompleksu sportowego „Olimpijski” meczem między francuską i szwedzką reprezentacjami zakończy się faza grupowa mistrzostw. Już pod koniec tygodnia, kiedy zakończy się ćwierćfinał w ukraińskiej stolicy słupek termometru osiągnie 40 stopni. Trudno sobie wyobrazić, co będzie tuż przed finałem Euro, który odbędzie się tutaj 1 lipca.