Kijów przed burzą
Majdan oraz przylegające do niego ulice tworzą konglomerat krajobrazów, jakby wyciągniętych z różnej przestrzeni historycznej. To mieszanina klimatów kozackiej Siczy, nastroju pierwszej „Solidarności” oraz gorączki przygotowań do narodowego powstania. W tle zaś trwa nieustanny wiec oraz koncert, przeplatany mowami i modlitwami. W to wszystko wplecione jest normalne życie, tłumy ludzi w sklepach, barach i restauracjach. Jak gdyby szalony reżyser połączył w swym scenariuszu rzeczywistość z różnych czasów i epok, która rozgrywa się zarówno tu i teraz, jak w przestrzeni wirtualnej. Wszyscy bowiem coś ustawicznie nagrywają, przetwarzają i wysyłają na media społecznościowe.
