Majdan, ale nie Radek. Kijów i Święto Namiotów? I europoseł, co …
Podobno jeden z nich, jak usłyszał Majdan, to spytał, czy to chodzi o byłego bramkarza o imieniu Radosław, co to związał się ze słynną panią, jakże perfekcyjną. I w białej rękawiczce. Który polityk? Nie zdradzę, bo tak powiedział podobno… A inni jeżdżą do Kijowa głównie się fotografować, bo tak naprawdę nie wiedzą, co mogliby zrobić. Na pewno próbują zbić kapitał polityczny, zapominając, że niektórzy Polacy mają problem ze wschodnim sąsiadem. Owszem, większość wybaczyła i myśli jak przyjęto w XXI w., ale stawanie w jednym szeregu z sympatykami Stepana Bandery jeszcze boli. Zwłaszcza tu, na Dolnym Śląsku. Tak zwyczajnie boli. Bez wielkiej polityki. Rany się goją, ale powoli. Groby już zarastają, choć czasami ich nie ma i nie było, bo nie zdążyli pochować, ale to byli dziadkowie, brat, siostra. Taka refleksja by nie zaszkodziła. (More …)