​Na Zachodzie bez zmian

Część II

W Europie zasadniczo mamy trzy cywilizacja naturalne: łacińską, turańską i bizantyńską /bizantyjską/. I trzy napływowe, to cygańska /hinduska/, talmudyczna /judaizm rabiniczny powstały po upadku Jerozolimy po siedemdziesiątym roku naszej ery/ oraz islamska. Jak pisze Feliks Koneczny, współistnienie w jednej przestrzeni różnych cywilizacji jest wykluczone. Posiadają różne wartości, zatem generują różne systemy prawne. Na ogół prymitywniejsza podbija wyższą, po czym asymiluje jej cechy. Trwa to stulecia , zaś niektóre jak islamska czy talmudyczna, są hermetyczne i prawie w ogóle niezdolne do asymilacji. Przy czym talmudyczna przedstawicieli innych cywilizacji uważa za zwierzęta do eksploatacji, zaś islamska za niewiernych, których albo trzeba siłą “nawrócić” albo zamordować.

Zachwycając się sprawnością spontanicznego wznoszenia barykad na majdanie w Kijowie, wiedzmy, że cywilizacja turańska ma tę cechę w genach, sicz sprawniej budowała obozy warowne niż wrogowie byli w stanie je zburzyć. Ale pamiętajmy, że Ukraińcy sami nie wiedzą, że są przedstawicielami cywilizacji turańskiej i mają całkowicie różną od nas mentalność. Oni patrzą tylko na wygląd fizyczny. Sa ponadto zauroczeni europejską demokracją, która – każdy widzi – sprowadza sytuację do smrodliwego bagna socjalistycznego i wszelkich dewiacji, gdyż demokracja jako władza ludu kieruje się wartościami ludu. W cywilizacji łacińskiej władza pochodzi od Boga, od Jego Praw Naturalnych, władza ma charakter monarchiczny a nie nieokiełzanie demokratyczny. Nieokiełzana demokracja zaś jest nam stręczona przez Karola Marksa jako sposób na zwycięstwo socjalizmu /marksizmu/. To obecnie mamy w Polsce jak idzie o formalne władztwo. Ukraińcy zaś nam tego właśnie zniewolenia zazdroszczą. To jest tragedia.